"Tożsamość powstaje poprzez nasze opowieści o sobie i o innych. To znaczy, z język i słowa, których używamy i które mamy do dyspozycji, wywierają decydujący wpływ na to, kim jesteśmy i jak rozumiemy samych siebie. (...) To samo dotyczy hygge. (...) To słowo nie tylko opisuje rzeczywistość, lecz również je współtworzy."*
Kaszmirowa się nie wymądrza, ale takie podejście do rzeczywistości, w której świat należy sobie jak najbardziej umilać i jak najwięcej odpoczywać w gronie przyjaciół,w swoim ciepłym, przytulnym i zasobnym w czekoladę i rozpalone kominki, domu, wydaje się pomysłem na szczęśliwość zaczerpniętym wprost z kaszmirowych snów.
![]() |
można też pić hygge herbatę w hygge filiżance |
jeść hygge torty leciutko tylko nadgryzione zębem hygge synka |
![]() |
albo nie tylko torty, w ogóle, dobre jedzenie jeść |
... i dużo czytać, a do zdjęcia koniecznie okularki trzeba cyk, na książkę, żeby było bardziej hygge
a czytanie w wannie ( a nawet obok wanny!) jest już orgią szczęśliwości, być może należy dla tego stanu wynaleźć szczególne, szczęśliwe słowo, takie hygge do kwadratu
![]() |
czekolada to tak naprawdę hygge w pazłotku |
Kaszmirowa czytała oburzone wpisy blogerków, że niby co to wielkie heloł, z tym hygge. Ale Kaszmirowa myśli, że byli to te same blogerki, które nie czytali książki. Bo ta książka mówi, stop Kaszmirowa! zacznij cieszyć się swoim przytulnym życiem i jego uroczymi drobiazgami! Utul synka, zagraj z córką w karty, pogadaj z Kaszmirowym przy herbacie. Ta książka to spisane w uroczy sposób wezwanie do cieszenia się tym, co Kaszmirowa naprawdę ma.
Domem i rodziną.
A gdyby ktoś potrzebował mocniejszego przypomnienia o tym, co się w życiu naprawdę liczy, Kaszmirowi polecają film z Willem Smithem "Collateral Beauty". Trzeba się tylko zaopatrzyć w chusteczki. Najlepiej taczkę. Chusteczek.
![]() |
Ukryte Piękno |
* Hygge. Duńska sztuka szczęścia. M. T. Søderberg, Wyd. Insignis 2016
siup, na drugiego bloga Kaszmirowej, tego o odchudzaniu i chorowaniu : http://bezcukrzenia.blogspot.com
OdpowiedzUsuńKochana ze wszystkich recenzji, twoje hygge podoba mi się najbardziej - najlepsze to o czytaniu obok wanny :))- z dodatkiem podłogowego ogrzewania- fajna rzecz :)) Dobrze tak czasem się zatrzymać, popatrzeć na swoje życie i stwierdzić, że wszystko to składniki naszego szczęścia :)) Buziam mocno :)))
OdpowiedzUsuńtak się plasnąć na gorrącej podłodze! supcio!
UsuńA Kaszmirowa to skąd adoptowała takiego dorosłego?
OdpowiedzUsuńBożena żyła w przekonaniu, że Kaszmirowa dysponuje takimi nieletnimi nieco drobiazgami, a tu proszsz.
Bożena chyba nie czytała tych blogów, co to tępią hygge, i bardzo dobrze, bo by się zbulwersowała niepotrzebnie. Hygge forever. (ciekawe jak to się wymawia poprawnie. pewnie tak, że można się udusić na pierwszej sylabie.)
Ależ to był tort urodzinowy Kaszmirowej, Kaszmirowa się obraża, jak zapominają, że to już osiemnaste! to hygge się wymawia z "r" w środku!!!!
UsuńO pardą. To najlepszego :D
UsuńGogletranslator powiedział, że jak Bożena spróbuje powiedzieć "hygge" poprawnie, to połknie własny język. Tak że sory, nie spieszno.
Bożenka sie nie denerwuje, następna osiemnastka Kaszmirowej już w maju, jeszcze sobie torciki podjemy!
UsuńBardzo hygge' owy klimat u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńa bardzo mi hyggeling :-)
UsuńHygge faktycznie jest niesamowite!
OdpowiedzUsuńtaki hedonizm, ale w wydaniu kocykowym
UsuńAle cuda! :O <3
OdpowiedzUsuńa dziękuję pięknie!
UsuńNie potrafię czytać w wannie - za szybko zimna woda mi się robi. Nie nadaję się na hygge.
OdpowiedzUsuńdlatego ja czytam na podłodze!
Usuńbtw super masz hasło na blogu: life bez stylu, wychowanie bez spiny
książeczka i pod kocyk, a jak jeszcze mąż zrobi herbatę, to już hygge pełną gębą (tylko brak wanny od czasu do czasu doskwiera). Trochę się zżymam na hygge, może dlatego, że brak po polsku takie słowa (domowość, przytulność?). A może dlatego, że nastąpiło nagle odkrycie Ameryki. Od lat wszyscy uprawiają "hygge", a nikt na to nie zwracał szczególnej uwagi. Tak jak 15 lat temu moja mama pomalowała salon na biało, ustawiła drewniane meble i było wnętrze w surowym skandynawskim stylu :)
OdpowiedzUsuńAguś i o to mi chodziło, o dostrzeganie i nazywanie, bo wtedy jakby się bardziej...docenia? Ja doceniam bardzo, coraz mocniej
UsuńNormalnie, jakbym tam była!
OdpowiedzUsuńDobry ten torcik? NIE MÓW!!!!
torcik majowy :-) zapraszałam, nie było cię
UsuńAmen:-)
OdpowiedzUsuńCelebrujmy te chwile jak najdłużej!
Uściski
odściskuję wzajemnie :-)
UsuńKaszmirowa jak zwykle w punkt. Tylko dlaczego tak rzadko publikuje? Pytam się jako stała i wierna czytelniczka.
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
nadrobię, nadrobię :-)
UsuńWidać, że hygge to jest duński sposób zarabiania kasy na niczym :)
OdpowiedzUsuńAle piękne nowoczesne wnętrze, za niedługo biorę się za remont pokoju dla swojego dziecka. Mam nadzieję, że uda mi się je ładnie urządzić. Świetny blog!
OdpowiedzUsuńoj tam hyge-sryge! pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSuper wpis, obserwuje bloga od dłuższego czasu i macie dużo kreatywnych pomysłów domowych :)
OdpowiedzUsuńten gif to zjakiego filmu ?
OdpowiedzUsuńSuper blog. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńW każdym domu powinien znajdować się wysokiej klasy telewizor LED oraz zestaw kina domowego zapewniający doskonały dźwięk podczas oglądania filmów.
OdpowiedzUsuńNa polskim rynku najpopularniejsze marki to Samsung, LG oraz Sony. Wszystkie mają swoich zwolenników ze względu na dobry stosunek ceny do jakości.
Nie zapominajmy o dostawcach sygnału telewizyjnego, możemy korzystać z szerokiej oferty sieci kablowych oraz telewizji satelitarnej. Canal+ z polsatem oferują swoim klientom kilkadziesiąt kanałów, które można odbierać za pomocą dekodera i anteny.
Operatorzy nie zapewniają usług serwisowych, dlatego powinniśmy skorzystać z oferty serwisu technicznego cyfra.tv na montaż i ustawienie anteny satelitarnej.
Nie mniej ważną sprawą jest wybór pakietu i dekodera satelitarnego, możemy wybierać spośród kilkunastu modeli oferowanych przez canal+ i polsat.