sobota, 19 grudnia 2015

O tym, że kocham biały kolor

postanowienia noworoczne



a w saloniku powolutku, pomalutku, robi się biało

"Obca" to trzeba przeczytać, jeśli ma się nadmiar wolnego czasu ;-)

Telewizor nigdy nie jest fotogeniczny, nawet jeśli router jest sprytnie ukryty w Szynelu

...no, chyba, że jest w nim Hugh! i mój ukochany Love Actually

troszkę zieleni, zanim zawita u nas choinka.
Prawdziwa, bo tak mi kazał Minister Środowiska :)

słońce maluje impresjonistyczne obrazy, ja tylko trzymam srajfona

wianek. Jednakowóż nie-czerwony i dzieci mają foszka

zielono-srebrny wianek- fanaberia starej matki umęczonej kolorami

a na szafce na buty zamieszkała piękna gwiazda

kolejna srebrna twinkle-twinkle przy lampce

biały krokus, już przekwitł, teraz kolej na amarylisa

21 komentarzy:

  1. O, ja też uwielbiam biały! W ubraniach również i pal licho, że optycznie powiększa! I srebro. To może wyczaruj jeszcze trochę tego zimnego białego? Pięknie u Ciebie, aż szkoda, że nie wpadłam na herbatkę! No, ale była nas siódemka, jak krasnoludków.
    (A to nie hiacynt? :P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle: hiacynt, piszę: krokus.
      I siedmiu krasnoludków by się zmieściło!

      Dużo we mnie siedzi niewyklutych słów, ale jak je tylko napiszę to stają się jakieś takie miałkie.

      Usuń
  2. Czy można wiedzieć gdzie zakupiony dywan?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Houseshop.pl
      Polecam! Piorę w pralce, bo to chodnik ;)

      Usuń
  3. No i cudnie!!! Kaszmirowa jak zawsze zdaje egzamin:)Zaintrygowało mnie to drzewko w srebrnej donicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to palma jest. I nawet ja daję radę! Podlewania raz w tygodniu:)

      Usuń
  4. Jestem na "tak"! Im bardziej biało, tym piękniej :-). I im srebrniej :-). Odkryłam 5 lat temu i trzyma mię, wiem już na pewno, że to jest to :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że z tym chodnikiem to był w zasadzie Twój pomysł? Ten żółty dywan był nie do opanowania, biały wrzucam do pralki i siup! Nadal biały.

      Usuń
    2. No to chyba za dużo powiedziane, że mój :-), ja tylko zasugerowałam pieralny dywan :-), choć z innego źródła akurat :-), ale te z houseshop.pl (choć inny model) mam i baaardzo sobie chwalę - jeszcze prostsze w utrzymaniu, bo wystarczy spłukać je pod prysznicem i otrzepać :-).

      Usuń
    3. Widzisz, jak inspirujesz?!

      Usuń
  5. Bo biały to jest to co tygryski lubią najbardziej :)))) Masz przepiękny dywan, też bym taki chciała ale już widzę łapy mojego psa na nim...chyba zawału bym dostała ;P
    Miłej i spokojnej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bet, to chodniczek:) piorę go dwa razy w tygodniu :))

      Usuń
  6. O tototo. Dokładnie.
    Bożena ma ten sam syndrom wypalenia kolorowego i teraz lata jak wściekła i wszystko rzuca na biało. KONIEC z kolorami!
    Biały dywan, nawet prany codziennie by się niestety nie sprawdził u Bożeny, bo dziecięta ma ona na tyle kreatywne ruchowo, że zawsze jak jedzą zupę pomidorową, to chlup na chodnik. To samo z buraczkową, a o dziwo - rosół im się nie rozlewa.
    Piękną masz chałupkę. A schowek na ruter cudny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory mię wkurzają. Będąc mało wyrafinowano blogerko biały jest najbezpieczniejszy.
      Czerwony rzucik na dywaniku już był i prawie się już sprał.
      Dumna jestem z mojego rutera :D

      Usuń
    2. Aha i jeszcze.
      Bożena potrzebuje taką podobną do Twojej komodę, ale z hartowanego turbo drewna, najlepiej zbrojonego z żelbetowymi wstawkami, bo chce na tym postawić akwarium. Jakieś pomysły?

      Usuń
    3. Bożena to ma pomysły! Coś mi świta, coś w stylu ideen, ale muszę poszukać :)

      Usuń
  7. mój ulubiony kolor !!!!!!:)))) cholernie niepraktyczny ale co tam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biale meble sa o.k. Biały dywan, cóż... Jest biały! Na święta w sam raz, potem wyładuje raczej w sypialni do której dzieci i ryby wstępu nie maja :D

      Usuń
  8. Piekny klimat po zmroku w salonie.

    OdpowiedzUsuń