Gdyby mnie ktoś zapytał, w jakim stylu jest urządzone nasze mieszkanie, odpowiem bez wahania:
FREESTYLE*
A miało być tak pięknie!
Dębowe dechy szorowane szczotą przy wtórze pieprznych szantów.
Ręczniki w kotwice, marynistyczne tatuaże, morza szum ptaków śpiew i solone śledzie na obiad.
Tymczasem jest szanel, trellis i lofciarskie stoliczki zamiast beczek ze stokfiszem.
tak, mam więcej książek, ale ta jest najbardziej fotogeniczna |
zamiast granatu: żółty
![]() |
jeżu, znów te same stoliki, muszę zacząć fotografować cokolwiek innego w naszym mieszkaniu |
zamiast wody morskiej: kranówa w mega drogiej butelce
szpan |
itd, itd
Dlaczego nie mieszkam zatem w hamptonsie, skoro serce me mocniej bije nie na widok marynarza bez marynary, tylko tych wszystkich marynistycznych motywów?
Prawdopodobnie dlatego, że nie mam, no nie mam kasy klasy cierpliwości.
Mój gust dryfuje od jednej żeglarskiej inspiracji, po drugą i rozbija się o rafy pustej kieszeni.
Ach gdybyż jakiś skarb piratów wpadł mi w ręce!
Brałabym wszystko:
Mój gust dryfuje od jednej żeglarskiej inspiracji, po drugą i rozbija się o rafy pustej kieszeni.
Ach gdybyż jakiś skarb piratów wpadł mi w ręce!
Brałabym wszystko:
![]() |
hamptons.pl |
![]() |
mintgrey.pl |
![]() |
westwing** |
![]() |
zara home |
![]() |
zara home |
![]() |
westwing** |